MalgorzataLodzTorun
12.05.2026 20:46
Miałem podobną sytuację przy zamykaniu spółki i z tego, co wyszło w praktyce, właściciel nie mógł sobie po prostu „z automatu” zatrzymać całej kaucji tylko dlatego, że firma składa wniosek o upadłość. U nas kaucja została rozliczona dopiero pod konkretne zaległości z czynszu i opłat, a nie pod jakieś przyszłe należności wyliczone z góry. Dużo zależało od tego, co dokładnie było wpisane w umowie najmu, bo wynajmujący straszył podobnie, a potem i tak syndyk to weryfikował. Samo ogłoszenie upadłości nie dawało mu wolnej ręki do zabrania pieniędzy bez rozliczenia. Jeśli lokal był oddany normalnie i nie było szkód, to trudniej mu było uzasadnić zatrzymanie całej kwoty. U nas finalnie część kaucji przepadła na bieżące zaległości, ale nie wszystko, co właściciel na początku sobie zakładał. Często wynajmujący na starcie mówią bardzo twardo, a później sprawa wygląda już inaczej, kiedy wchodzi formalne postępowanie. Macie w umowie zapis, że kaucja zabezpiecza też przyszły czynsz po rozwiązaniu umowy?
Michalina_Katowice
12.05.2026 21:04
Odpowiedź do: MalgorzataLodzTorun
Też mam takie rozumienie, że sama informacja o składaniu wniosku o upadłość nie daje wynajmującemu prawa, żeby od razu przejąć całą kaucję. Kaucja co do zasady służy zabezpieczeniu konkretnych roszczeń z umowy najmu, czyli np. zaległego czynszu, opłat eksploatacyjnych albo szkód w lokalu, a nie „na zapas” za przyszłe okresy. Jeśli na dzień rozliczenia nie ma jeszcze wymagalnych należności, to zatrzymanie całej kwoty tylko dlatego, że spółka upada, wygląda co najmniej dyskusyjnie. Dużo zależy też od tego, jak jest zapisana sama umowa, bo czasem są tam postanowienia o sposobie rozliczenia kaucji po rozwiązaniu najmu. W upadłości dochodzi jeszcze to, że rozliczenia spółki wchodzą już w tryb przewidziany dla masy upadłości i wynajmujący nie ma pełnej dowolności, jak sobie to zaksięguje. Jeśli ma realne zaległości, to może próbować je pokryć z kaucji, ale musi to być oparte o konkretne kwoty, a nie samą obawę, że coś będzie należne później. Sprawdzał ktoś już u Was, czy umowa przewiduje potrącenie kaucji dopiero po rozwiązaniu najmu, czy także w trakcie jego trwania?
SlawekOddluzenie
12.05.2026 21:16
Odpowiedź do: MalgorzataLodzTorun
Też mam takie rozumienie: sama informacja o składaniu wniosku o upadłość nie daje właścicielowi prawa, żeby od razu przejąć całą kaucję „na zapas”. Kaucja zwykle jest rozliczana pod realnie istniejące należności, czyli np. zaległy czynsz, opłaty albo szkody w lokalu, a nie przyszłe kwoty, które jeszcze nie powstały. Przy upadłości dodatkowo wchodzi w to syndyk i sposób rozliczenia nie zależy już tylko od jednostronnego stanowiska wynajmującego. Macie już wypowiedzianą umowę najmu albo jakieś konkretne zaległości wobec właściciela lokalu?
RenataOddluzenie
12.05.2026 21:48
Odpowiedź do: SlawekOddluzenie
Też bym to tak widział, że sama zapowiedź upadłości jeszcze nie daje właścicielowi wolnej ręki do zatrzymania całej kaucji z góry, tylko wszystko rozbija się o to, co już faktycznie jest wymagalne i co dokładnie macie zapisane w umowie najmu. Macie tam wprost wpisane, że kaucja może być zaliczona także na przyszłe należności albo po wcześniejszym rozwiązaniu umowy?
Filip_Firma
12.05.2026 21:29
Sama upadłość spółki nie daje właścicielowi lokalu automatycznego prawa do zatrzymania całej kaucji „na przyszłość”. Kaucja zwykle może zostać rozliczona na konkretne, istniejące zaległości wynikające z umowy najmu, a nie na należności, które dopiero mogą powstać po ogłoszeniu upadłości. Po otwarciu postępowania duże znaczenie ma też to, że majątkiem spółki zajmuje się już syndyk i to on ocenia, czy wynajmujący faktycznie miał podstawę do potrącenia albo zatrzymania kaucji. Macie w umowie wprost zapisane, że kaucja zabezpiecza także przyszły czynsz po rozwiązaniu najmu?
AmeliaLodz
12.05.2026 23:19
Sama upadłość spółki nie daje właścicielowi lokalu automatycznego prawa do zatrzymania całej kaucji „na zapas” za przyszły czynsz czy inne należności, jeśli te jeszcze nie są wymagalne. Kaucja co do zasady służy rozliczeniu konkretnych zaległości albo szkód wynikających z umowy, a po ogłoszeniu upadłości dochodzą też przepisy prawa upadłościowego i rola syndyka. Jeśli wynajmujący coś potrąca, to musi mieć do tego podstawę w umowie i w rzeczywiście istniejących roszczeniach, a nie tylko w obawie, że spółka przestanie płacić. Macie w umowie wprost zapisane, w jakich sytuacjach kaucja przepada albo może zostać zaliczona na przyszłe opłaty?
Pawel_88
13.05.2026 07:14
Z tego co wiem, właściciel nie może sobie po prostu „z automatu” zatrzymać całej kaucji tylko dlatego, że spółka składa wniosek o upadłość. Dużo zależy od treści umowy najmu, tego, czy są już konkretne zaległości i kiedy umowa faktycznie wygaśnie albo zostanie rozwiązana. Kaucja co do zasady służy zabezpieczeniu realnych roszczeń wynajmującego, a nie przyszłych, jeszcze niesprecyzowanych należności „na zapas”. Macie już wypowiedzianą umowę najmu albo jakieś zaległości czynszowe na dziś?
Beata_88
13.05.2026 07:59
To nie jest takie oczywiste, że właściciel po prostu „z automatu” zatrzyma całą kaucję na przyszły czynsz, bo sporo zależy od treści umowy i od tego, czy są już faktycznie wymagalne zaległości. Przy upadłości dochodzą jeszcze zasady rozliczeń z masą upadłości, więc samo jego oświadczenie nie przesądza sprawy. Znaczenie ma też to, czy kaucja była opisana jako zabezpieczenie konkretnych należności, czy bardziej ogólnie. Masz w umowie zapis, na co dokładnie wynajmujący może zaliczyć tę kaucję?