Finansowanie TomekZPomorza 11.05.2026 09:55

Czy firma transportowa dostanie leasing ciągnika siodłowego, jeśli ma układ ratalny z ZUS?

Prowadzę małą firmę transportową i chcę sprawdzić, czy przy aktywnym układzie ratalnym z ZUS jest jeszcze szansa na leasing ciągnika siodłowego. Działamy 19 miesięcy, mamy dwa zestawy i teraz pojawił się stały kontrakt, przez który potrzebny byłby trzeci samochód. Zaległość została rozłożona na raty trzy miesiące temu i od tego czasu wszystko jest płacone terminowo. Wartość pojazdu to około 240 tys. zł netto, a mogę wnieść 20 proc. wkładu własnego. Czy ktoś przerabiał podobny temat i wie, jak leasingodawcy patrzą na taki przypadek już na etapie analizy wniosku?

Dyskusja (3)

Wojtek_94 11.05.2026 11:40
Tak, przy aktywnym układzie ratalnym z ZUS leasing ciągnika jest dalej realny, zwłaszcza jeśli od trzech miesięcy raty i bieżące składki idą terminowo. Leasingodawca i tak sprawdzi historię w ZUS, ale sam układ ratalny zwykle nie przekreśla tematu, bardziej liczy się to, czy wszystko po podpisaniu ugody jest spłacane bez obsuwy i czy firma pokazuje dochód pod nowy kontrakt. Przy pojeździe za około 240 tys. może się skończyć na wyższej wpłacie własnej albo dodatkowych dokumentach, ale przy 19 miesiącach działalności i dwóch zestawach nie wygląda to źle. Masz już pod ten nowy kontrakt coś na piśmie do pokazania leasingowi?
MirellaLodzTorun 11.05.2026 13:56
Przy aktywnym układzie ratalnym z ZUS szansa jak najbardziej bywa, zwłaszcza jeśli od 3 miesięcy raty i bieżące składki idą terminowo, ale leasingodawca zwykle patrzy też na wynik firmy, obroty i to, czy kontrakt realnie udźwignie trzeci zestaw. Masz już może decyzję z ZUS i dokumenty potwierdzające brak bieżących zaległości?
Patrycja_96 11.05.2026 14:20
Z mojego doświadczenia sama ratalka z ZUS nie przekreśla leasingu, tylko dużo zależy od firmy leasingowej i tego, jak wygląda reszta papierów. Jeśli układ jest świeży, ale od 3 miesięcy idzie wszystko terminowo, to część leasingów jeszcze na to patrzy dość ostrożnie, ale niektóre normalnie rozmawiają, zwłaszcza gdy firma już trochę działa i ma przychód. Przy transporcie sporo daje też to, że macie już dwa zestawy i konkretny kontrakt pod trzeci samochód, bo to pokazuje, że auto nie jest brane „na zapas”. U mnie kiedyś problemem nie był sam ZUS, tylko to, czy był porządek na kontach i czy zgadzały się wpływy z tym, co było mówione handlowcowi. Przy wartości około 240 tys. mogą po prostu chcieć większej wpłaty własnej albo dodatkowych dokumentów. Czasem też lepiej przechodzi ciągnik używany niż nowy, jeśli leasingodawca patrzy bardziej na ryzyko niż na sam przedmiot. Jak raty ZUS są płacone bez obsuwy i nie ma innych zaległości, to szansa jest jak najbardziej realna. Masz już jakieś wstępne decyzje z leasingów, czy dopiero zaczynasz składać?