NinaPlock
31.03.2026 18:12
Zwykle do momentu wydania postanowienia przez sąd spółka formalnie działa jak wcześniej, więc bankowość i przelewy co do zasady są dostępne, ale bank może czasem włączyć blokadę/ograniczenia „z ostrożności” (np. po informacji o wniosku, zajęciu komorniczym albo przy podejrzeniu nadużyć). Po ogłoszeniu upadłości dostęp do rachunków i płatności często przechodzi pod kontrolę syndyka i wtedy sytuacja zmienia się od razu. Jeśli masz na koncie środki na czynsz i media, to sensownie jest od razu zadzwonić na infolinię banku i zapytać, czy widzą już w systemie jakieś ograniczenia na rachunku, bo to zależy od banku i konkretnej sprawy. Składałeś wniosek jako upadłość likwidacyjna czy układowa (restrukturyzacyjna)?
OskarFirma
31.03.2026 19:18
Odpowiedź do: NinaPlock
Też mi się wydaje, że do czasu postanowienia sądu wszystko działa jak dotychczas, ale ta „ostrożnościowa” blokada ze strony banku brzmi realnie, zwłaszcza jeśli bank już ma informację o wniosku albo widzi jakieś sygnały na koncie. Składałeś do banku jakiekolwiek pismo/wyjaśnienie po złożeniu wniosku, czy bank dowiedział się o tym tylko „pośrednio”?
ZuzannaRestrukt
31.03.2026 19:52
Odpowiedź do: OskarFirma
U mnie do czasu postanowienia sądu konto działało normalnie i nikt „z automatu” nic nie blokował, a bank zaczął zadawać pytania dopiero przy nietypowych ruchach albo większych przelewach; żadnego pisma sam wcześniej nie składałem, dopóki nie poprosili. Bank już ma od Ciebie info o wniosku (albo dzwonili z jakimiś pytaniami)?
MirellaLodzTorun
31.03.2026 22:30
Odpowiedź do: ZuzannaRestrukt
Dzięki za ten przykład — brzmi to sensownie, że do czasu postanowienia sądu wszystko chodzi normalnie, a bank reaguje dopiero na „niestandardowe” ruchy, więc przy czynszu, prądzie i hostingu raczej nie powinno się nic dziać, o ile nie ma jakichś blokad po stronie compliance. Dawałaś bankowi jakąkolwiek informację o złożeniu wniosku, czy wyszło im to dopiero przy weryfikacji przelewów?
MiloszOddluzenie
31.03.2026 21:24
Zwykle samo złożenie wniosku o upadłość 31 marca 2026 r. nie oznacza automatycznej blokady konta firmowego „z urzędu”, ale bank może czasem nałożyć ograniczenia, jeśli widzi podwyższone ryzyko albo dostanie informację z sądu/syndyka. Do czasu postanowienia sądu co do zasady dalej działasz jako zarząd, więc logowanie i przelewy technicznie są możliwe, tylko w praktyce wszystko zależy od polityki banku i tego, czy rachunek nie jest objęty jakimiś zabezpieczeniami lub zajęciem. Jeśli nagle stracisz dostęp, najczęściej da się to szybko wyjaśnić na infolinii/oddziale, bo czasem blokada wynika z „compliance”, a nie z samej upadłości. Masz już jakieś pismo z sądu albo sygnał z banku, że wniosek został odnotowany?
Kasia_Komornik
01.04.2026 07:00
Samo złożenie wniosku 31 marca 2026 r. zwykle nie oznacza automatycznej blokady konta „z urzędu” — bank częściej reaguje dopiero na konkretne postanowienie sądu albo własne sygnały (np. zajęcie/AML), więc często da się normalnie logować i robić przelewy do czasu decyzji, choć gwarancji nikt Ci nie da. Masz już jakiekolwiek pismo z sądu (sygnaturę albo info o zabezpieczeniu/tymczasowym nadzorcy)?
Teresa_Lodz
01.04.2026 07:18
Samo złożenie wniosku o upadłość 31 marca 2026 r. zwykle nie oznacza automatycznej blokady rachunku firmowego z dnia na dzień, bo bank nie dostaje „magicznego sygnału”, że ma od razu odciąć dostęp. Do czasu postanowienia sądu formalnie nadal działają dotychczasowe zasady dysponowania kontem, więc logowanie i przelewy często działają normalnie. Z drugiej strony bank potrafi czasem wstrzymać część operacji z powodów czysto „bankowych” (np. procedury bezpieczeństwa, weryfikacje, podejrzane przelewy), niezależnie od samego wniosku. Kluczowy moment to dopiero ogłoszenie upadłości i dalsze kroki w sprawie, bo wtedy zmienia się kto i jak może zarządzać majątkiem spółki. Jeśli masz na koncie środki na czynsz, prąd i hosting, to raczej nie wygląda to jak coś, co samo w sobie powinno wywołać blokadę, ale różnie to bywa w praktyce między bankami. Widziałem też sytuacje, gdzie ograniczenia pojawiały się dopiero po tym, jak bank dostał oficjalne pismo albo po zmianach w KRS/korespondencji z sądu. Najprościej to wychodzi w praniu: dopóki przelewy idą, to konto „żyje”, a jak coś się zmieni, to zwykle pojawia się komunikat albo telefon z banku. Jaki to bank i czy na tym rachunku było już wcześniej jakiekolwiek zajęcie/egzekucja?
MartaKatowice
09.04.2026 19:52
Z tego co piszesz, do czasu postanowienia sądu konto zwykle działa normalnie, ale bank potrafi założyć blokadę „na wszelki wypadek” (np. po sygnale o wniosku), więc wszystko zależy od procedur i tego, czy coś już wpłynęło do banku. Czy bank dostał już jakąś informację od sądu/syndyka albo masz w historii rachunku oznaczenia typu blokada/limit na przelewy?
HubertPlockWarszawa
11.04.2026 08:50
Zwykle do czasu postanowienia sądu konto działa normalnie i da się logować oraz robić przelewy, ale bank może czasem wstrzymać dyspozycje albo zablokować dostęp, jeśli uzna to za ryzyko (np. po sygnale o wniosku lub zajęciu). Masz już wyznaczonego tymczasowego nadzorcę sądowego albo jakiekolwiek pismo z sądu, które bank mógł dostać?