Upadłość firmy: co dzieje się z leasingiem i zaległościami ZUS po złożeniu wniosku?

Damian_Komornik 2026-03-12 17:11

Prowadzę jednoosobową działalność i w zeszłym tygodniu złożyłem wniosek o upadłość, teraz czekam na decyzję sądu. Mam ok. 180 tys. zł zadłużenia oraz dwa leasingi (samochód i sprzęt), a do tego narosły zaległości w ZUS i US za ostatnie miesiące. Co w praktyce dzieje się z leasingami w trakcie postępowania i czy do czasu rozstrzygnięcia mogę normalnie korzystać z przedmiotów leasingu? Jak traktowane są zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego w upadłości osoby prowadzącej firmę? Czy syndyk od razu przejmuje kontrolę nad kontem firmowym i majątkiem, czy dopiero po ogłoszeniu upadłości?

Dyskusja

7 komentarzy

Beata_88 2026-03-12 18:39
Miałem podobną sytuację przy JDG (u mnie też leasing auta i trochę zaległości) i w praktyce do decyzji sądu wszystko „wisi” – formalnie dalej obowiązują umowy, ale leasingodawca potrafi szybko reagować, jeśli pojawiają się opóźnienia albo informacja o wniosku. Jeśli raty lecą normalnie i nie ma wypowiedzenia, to zwykle da się dalej korzystać z auta/sprzętu jak dotychczas, tylko trzeba się liczyć z tym, że mogą zadzwonić po wyjaśnienia albo poprosić o zabezpieczenia. Po otwarciu postępowania robi się bardziej „urzędowo”: wchodzi syndyk i to on ogarnia majątek i umowy, a leasing bywa traktowany tak, że albo jest kontynuowany (jak są pieniądze i to ma sens), albo leasingodawca chce odbioru przedmiotu, zwłaszcza gdy jest zaległość. ZUS i US też nie znikają, tylko wchodzą jako wierzytelności w sprawie, a odsetki/egzekucje potrafią się zatrzymać dopiero od konkretnych decyzji sądu, więc ten okres czekania jest najgorszy, bo człowiek nie wie, na czym stoi. U mnie kluczowe było, czy leasing był „na czysto” z ratami, bo przy zaległościach poszło to szybciej w stronę odbioru. Jeśli masz zaległości w ratach leasingu, to ile miesięcy i czy dostawałeś już jakieś pisma z leasingu?
OlaTorun 2026-03-12 18:59
Po złożeniu wniosku, ale przed ogłoszeniem upadłości, leasingi co do zasady działają normalnie i możesz korzystać z auta/sprzętu, tylko pilnuj, żeby raty i ubezpieczenie szły na bieżąco, bo przy zaległościach leasingodawca potrafi wypowiedzieć umowę i zabrać przedmiot. Zaległości ZUS/US dalej rosną do czasu decyzji, a dopiero po ogłoszeniu upadłości wchodzą do masy/układu według zasad postępowania — masz już jakieś wypowiedzenie z leasingu albo zaległe raty?
MajaOddluzenieKomornik 2026-03-12 19:49

Odpowiedz do: OlaTorun

Z grubsza zgadzam się z tym, co pisze OlaTorun: do momentu ogłoszenia upadłości zwykle jedziesz “na starych zasadach” i leasingi formalnie dalej trwają, więc korzystanie z auta i sprzętu jest możliwe, o ile umowy nie są wypowiedziane. W praktyce kluczowe jest, że leasingodawcy reagują szybko na opóźnienia, bo przedmiot nie jest Twój i potrafią go odebrać przy zaległościach albo problemach z ubezpieczeniem. Po ogłoszeniu upadłości robi się bardziej “proceduralnie”, bo wchodzą w grę syndyk i masa upadłości, i wtedy decyduje się, czy takie umowy są kontynuowane, czy kończone, a to często zależy od tego, czy mają sens ekonomiczny i czy da się je utrzymać. Sam leasing nie znika automatycznie tylko dlatego, że jest wniosek albo nawet postanowienie sądu, ale zmienia się to, kto i jak może podejmować decyzje oraz co jest “dozwolone” w praktyce. ZUS i US za ostatnie miesiące zwykle wchodzą jako wierzytelności w postępowaniu, tylko tu ważne są terminy powstania długu i to, czy mówimy o zaległościach sprzed ogłoszenia czy już w trakcie. Jeśli przed decyzją sądu wpadniesz w kolejne zaległości, to potrafi skomplikować relacje z leasingiem i ogólnie sytuację płynnościową, nawet jeśli “docelowo” i tak wszystko trafi do masy. Masz te leasingi na JDG jako leasing operacyjny czy finansowy?
Zenon_81 2026-03-13 07:11
Z tego co kojarzę, do czasu ogłoszenia upadłości formalnie działasz normalnie, ale leasingodawca może wypowiedzieć umowę przy zaległościach i wtedy może się zacząć szybka windykacja/odbiór, a po ogłoszeniu upadłości o dalszym losie umów decyduje syndyk (często kończy się zwrotem przedmiotów, bo to nie jest „Twój” majątek). Masz zaległości w ratach leasingu i czy leasingodawca już wysłał wypowiedzenie albo wezwanie do zwrotu?
MarcinSpolka 2026-03-13 08:21

Odpowiedz do: Zenon_81

Zenon ma w dużej mierze rację: zanim sąd ogłosi upadłość, formalnie dalej prowadzisz działalność, ale w praktyce leasing potrafi „zareagować” od razu na opóźnienia. U mnie przy zaległościach zaczęły się telefony i pisma, a po wypowiedzeniu umowy temat zrobił się bardzo szybki i stresujący, bo dochodzi kwestia odbioru przedmiotu. Do momentu wypowiedzenia normalnie korzystałem z auta i sprzętu, tylko trzeba mieć z tyłu głowy, że jak w umowie są twarde zapisy o zaległościach, to mogą to uciąć z dnia na dzień. Po ogłoszeniu upadłości wchodzi syndyk i wtedy to już nie jest „twoja” decyzja, czy umowę ciągnąć — u mnie skończyło się zwrotem jednego przedmiotu, a drugi dało się jeszcze chwilę utrzymać, bo był potrzebny do pracy i dało się to sensownie rozliczyć. ZUS i US w tym czasie dalej „wiszą” jako długi, a odsetki potrafią narastać, choć później i tak wszystko ląduje w jednym worku wierzytelności w postępowaniu. Najbardziej kluczowe było pilnowanie, czy leasing nie wysłał wypowiedzenia i czy nie ma zaległości, które uruchamiają automatyczne kroki. Masz już jakieś opóźnienia w ratach leasingu, czy na razie wszystko płacone na bieżąco?
Jarek_Restrukt 2026-03-13 07:34
Czy dobrze rozumiem, że na razie masz tylko złożony wniosek i czekasz na postanowienie sądu (bez ogłoszenia upadłości)? A te leasingi są na JDG czy prywatnie i czy masz już jakieś wezwania z leasingu o wypowiedzenie/zwrot (albo zaległość w ratach)?
GrzesiekWarszawaFirma 2026-03-13 09:26
A te leasingi masz na firmę czy prywatnie i czy już przestałeś płacić raty (albo dostałeś jakieś wypowiedzenie/wezwanie z leasingu)? I jaki tryb upadłości składałeś – konsumencką czy jako przedsiębiorca (czy JDG jest już zawieszona/zamknięta)?