Restrukturyzacja firmy Natalia_82 12.04.2026 21:42

Spis wierzycieli i wierzytelności do restrukturyzacji – jak to zrobić bez wpadek?

Jestem w trakcie przygotowań do restrukturyzacji i utknęłam na spisie wierzycieli oraz wierzytelności, bo boję się błędów formalnych. Mam miks: dostawcy na fakturach, leasing, bank, ZUS/US, plus kilka roszczeń, które moim zdaniem są sporne (np. reklamacje i kary umowne), a kontrahenci twierdzą inaczej. Nie wiem, jak to opisać, żeby było jasno co jest bezsporne, co sporne, i żeby nikt mi nie zarzucił, że coś ukryłam albo źle policzyłam. Czy w spisie wpisujecie same kwoty główne czy też odsetki na konkretny dzień, oraz jak oznaczacie częściowe spłaty, potrącenia i „podwójne” pozycje (np. faktura + nota)? Jakie są najczęstsze błędy, przez które potem robi się chaos albo są braki do uzupełnienia, i co warto sprawdzić dwa razy zanim to pójdzie dalej?

Dyskusja (2)

GrzesiekWarszawaFirma 13.04.2026 02:09
Przerabiałem to przy przygotowaniu wniosku i najważniejsze było dla mnie, żeby w spisie nie mieszać „pewnych” kwot z tym, co jest sporne: przy roszczeniach z reklamacji/kar umownych wpisywałem wierzyciela, podstawę i kwotę żądaną przez kontrahenta, ale jasno oznaczałem jako sporne i dopisywałem krótko, z czego wynika spór (np. „reklamacja w toku”, „kara kwestionowana”). Przy ZUS/US, banku i leasingu pilnowałem, żeby kwoty były na konkretny dzień i wynikały z dokumentów (saldo/zaświadczenie/wyciąg), bo to potem najszybciej wychodzi przy weryfikacji. Pomocne do ułożenia tego „bez chaosu” jest to opracowanie Spis wierzycieli i wierzytelności jak zrobić to bez błędów (Spis wierzycieli i wierzytelności jak zrobić to bez błędów) — fajnie pokazuje, jak rozdzielać sporne i czego formalnie nie pomijać. A u Ciebie te sporne pozycje to bardziej reklamacje jakościowe czy naliczone kary za terminy?
Tomek_Warszawa 13.04.2026 13:45
Najbezpieczniej zrobić to bardzo przejrzyście: osobno wierzyciel, podstawa długu, kwota i termin wymagalności, a przy każdej pozycji od razu zaznaczyć, czy jest bezsporna czy sporna. Te sporne roszczenia warto krótko opisać, z czego wynika spór, np. reklamacja, kara umowna albo brak uznania części faktury, żeby było widać, że niczego nie ukrywasz, tylko uczciwie to kwalifikujesz. Najwięcej problemów zwykle bierze się z chaosu w dokumentach, więc dobrze wszystko oprzeć na konkretnych umowach, fakturach, notach i pismach, a nie wpisywać „z pamięci”.