Restrukturyzacja firmy
Kasia_1979
19.04.2026 21:54
Który tryb restrukturyzacji ma sens, gdy firma jeszcze działa, ale brakuje oddechu?
Prowadzę firmę usługową i od kilku miesięcy widzę, że płynność zaczyna się rozjeżdżać, chociaż zamówienia nadal są i nie jest to jeszcze całkowite zatrzymanie biznesu. Próbuję zrozumieć, czym w praktyce różni się PZU, PPU, postępowanie układowe i sanacja, bo z opisów wszystko brzmi podobnie, a skutki dla firmy chyba są jednak mocno różne. Najbardziej zastanawia mnie, na którym etapie takie postępowanie faktycznie jeszcze pomaga, a kiedy jest już tylko odkładaniem problemu i dokładaniem kosztów. Czy po otwarciu restrukturyzacji firma może normalnie podpisywać umowy, obsługiwać klientów i płacić bieżące zobowiązania, czy od razu pojawiają się ograniczenia, które utrudniają codzienną pracę? Chciałabym też wiedzieć, czy wybór trybu zależy bardziej od skali zadłużenia, liczby wierzycieli, czy od tego, jak szybko trzeba zatrzymać egzekucje i uporządkować sytuację.