AmeliaLodz
15.03.2026 18:54
Po wystąpieniu ze spółki (nawet po wpisie do KRS) dalej odpowiadasz za zobowiązania, które powstały w czasie, gdy byłeś wspólnikiem, a wobec wierzycieli nie „zdejmuje” Cię z tego samo dogadanie się ze wspólnikiem czy zmiana w umowie. Te stare długi (faktury, ZUS, US) mogą więc dalej wrócić do Ciebie, jeśli spółka nie zapłaci.
Te zaległości powstały już teraz, czy część może powstać dopiero po Twoim wystąpieniu (np. po kontrolach/odsetkach)?
OlaTorun
16.03.2026 09:08
W spółce jawnej wystąpienie wspólnika nie „ucina” odpowiedzialności za długi, które powstały w czasie, gdy byłeś wspólnikiem — co do zasady za te stare zobowiązania nadal możesz odpowiadać swoim majątkiem, nawet jeśli zmiana zostanie wpisana do KRS. Wpis ma znaczenie głównie dla tego, co powstanie już po Twoim wyjściu, a przy ZUS/US potrafią iść po byłych wspólnikach za zaległości z okresu sprzed wystąpienia. Jeśli są niezapłacone faktury i zaległości publicznoprawne na ok. 180 tys., to ryzyko nie znika tylko dlatego, że przestaniesz być w spółce. Te długi są już przeterminowane i na kogo są formalnie wystawione (spółka, Ty jako płatnik, czy obaj)?
Wojtek_94
17.03.2026 21:01
Odpowiedź do: OlaTorun
Też mam takie rozumienie jak OlaTorun: samo wystąpienie ze spółki nie kasuje odpowiedzialności za zobowiązania, które narosły, kiedy byłeś wspólnikiem. Wpis w KRS pomaga głównie na przyszłość i wobec osób trzecich, ale za „stare” faktury czy zaległości wobec ZUS/US to w praktyce temat może wracać do byłego wspólnika. Istotne bywa, kiedy dokładnie dane długi powstały i czy wierzyciel „złapał” jeszcze okres, w którym figurowałeś w spółce. Przy ZUS i US dochodzi jeszcze to, że oni potrafią iść twardo i formalnie, więc samo dogadanie się między wspólnikami nie musi robić różnicy dla urzędu. Jeśli macie łącznie ok. 180 tys. i problemy z płynnością od miesięcy, to bym się nastawiał, że przy ewentualnej egzekucji ktoś może próbować sięgnąć do prywatnego majątku wspólników za ten okres. I jeszcze jedno: to, co sobie wpiszecie w umowie albo ustalicie między sobą, nie zawsze „wiąże” wierzycieli z zewnątrz. Te zaległości wobec ZUS/US już są stwierdzone decyzjami/tytułami, czy to na razie „po prostu” niezapłacone deklaracje i faktury?
Aneta81
18.03.2026 12:25
Odpowiedź do: OlaTorun
Też mam takie rozumienie jak OlaTorun: samo wystąpienie ze spółki nie zamyka tematu długów, które narosły, gdy byłeś wspólnikiem. Wpis w KRS bardziej porządkuje sytuację „na przyszłość”, a stare faktury czy zaległości wobec ZUS/US dalej mogą wrócić do Ciebie, jeśli spółka nie zapłaci. Przy tej kwocie i tym, że są tam publicznoprawne rzeczy, ryzyko nie wygląda na czysto teoretyczne. Często ludzie myślą, że jak już nie ma ich w KRS, to są „czyści”, a potem przychodzi pismo po paru miesiącach i zaskoczenie. Jeśli macie słabą płynność od kilku miesięcy, to pytanie też, czy te zobowiązania powstały już teraz, czy część dopiero „dobija” i nie jest jeszcze wymagalna. Dobrze też rozróżnić, co jest na spółkę (faktury), a co wynika z rozliczeń składek/podatków, bo tam organy potrafią działać bardzo konsekwentnie. Masz już jakieś porozumienie z dostawcami albo ZUS/US (raty/odroczenia), czy na razie cisza?
HalinaRestruktPlock
26.03.2026 17:00
W spółce jawnej wystąpienie nie odcina odpowiedzialności za długi, które powstały w czasie, gdy byłeś wspólnikiem — za te „stare” zobowiązania nadal możesz odpowiadać całym majątkiem, nawet jeśli zmiana wspólnika zostanie wpisana do KRS później. Wpis w KRS ma znaczenie wobec osób trzecich, ale co do zasady liczy się to, kiedy dług powstał, a nie kiedy formalnie przestałeś być wspólnikiem. Przy ZUS i US bywa jeszcze dodatkowo ostro, bo dochodzą zasady egzekucji i odpowiedzialności wspólników za zaległości publicznoprawne. Macie już podpisane jakieś ugody/ratalne porozumienia z ZUS albo US, czy dopiero o tym myślicie?
Michalina_Katowice
26.03.2026 18:49
Z tego co kojarzę, samo wystąpienie ze spółki i wpis w KRS nie odcina odpowiedzialności za długi, które powstały, gdy byłeś wspólnikiem — wierzyciele mogą dalej sięgać do byłego wspólnika za „stare” zobowiązania. Przy ZUS i US bywa to szczególnie twarde, bo patrzą na okres, którego dotyczą zaległości, a nie na to, kto jest wspólnikiem dziś. Jeśli już myślisz o odejściu, to i tak dobrze ustalić ze wspólnikiem na papierze, kto spłaca co dalej, tylko miej z tyłu głowy, że to nie zawsze wiąże wierzycieli. Te faktury i zaległości (ok. 180 tys.) dotyczą wyłącznie okresu sprzed Twojego wystąpienia, czy część narasta już „na bieżąco” teraz?