Finansowanie
Arkadiusz_Firma
12.04.2026 21:51
Restrukturyzacja i nowe finansowanie: pożyczka pomostowa czy factoring, i co realnie blokuje temat zabezpieczeń?
Jestem w trakcie przygotowania restrukturyzacji i mam klasyczną dziurę w płynności, bo koszty stałe lecą co miesiąc, a klienci płacą zwykle po 45–60 dniach. Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji ma sens pożyczka pomostowa na kilka miesięcy, czy lepiej iść w factoring, żeby od razu skrócić cykl należności bez dokładania kolejnego „kredytu” na bilans. Najbardziej nie wiem, co dziś realnie przechodzi jako zabezpieczenie przy firmie w restrukturyzacji: czy wystarczy cesja należności i zastaw na majątku ruchomym, czy i tak bank/finansujący będzie cisnął na hipotekę albo poręczenia prywatne. Druga sprawa to zgody — czy przy nowym finansowaniu zwykle wchodzą dodatkowe wymagania typu zgoda nadzorcy/zarządcy, wierzycieli albo jakieś zapisy w planie, bez których nikt nie ruszy. Jeśli ktoś przerabiał to praktycznie, to chętnie posłucham, kiedy factoring faktycznie działa w restrukturyzacji, a kiedy pomostówka jest jedyną opcją i co najczęściej wywraca temat na etapie formalnym.